Persepolis leżało nieprzeczytane na mojej półce od dłuższego czasu. Kupiłam książkę od razu po poleceniu nauczycielki języka polskiego. Pamiętam, że wtedy omawialiśmy Mausa Arta Spiegelmana, a że naprawdę mi się spodobał, to stwierdziłam, że warto przeczytać także Persepolis. Niestety czasu na to szybko nie znalazłam i nawet ktoś inny miał przyjemność zapoznać się z tą powieścią przede mną i w końcu uwolnić ją z foliowego opakowania. Zbierałam się długo, ale w końcu mogę powiedzieć, że komiks był warty zakupu.
![]() |
| wydawnictwo Egmont |





