Dziś przedstawiam Wam kawałek mojej twórczości. Nie uciekaj, to tylko krótkie opowiadanie!
Już czas. Czuję dotyk Fryderyka na ramieniu. Wstaję. Idąc pod ramię, próbuję uspokoić się, jestem bardzo zestresowana. Wdech i wydech. Wdech i wydech.
— Schody, cztery stopnie — ostrzegł mnie Fryderyk.
Jeden.
Dwa.
Trzy.
Cztery.
Jestem na scenie. Wdech i wydech.